“Rock and Roll w Soho”
Na szczęście młodzież to ignorowała i robiła swoje. Nowe rytmy, nowe tańce nowe fryzury i ubrania, w których wcześniej nikt by się publicznie nie pokazał...
Na szczęście młodzież to ignorowała i robiła swoje. Nowe rytmy, nowe tańce nowe fryzury i ubrania, w których wcześniej nikt by się publicznie nie pokazał...
(...)Niestety spłonęło to wszystko w XIX wieku i dzięki temu mamy to, co widzimy dzisiaj. Wielki budynek parlamentu, który udaje gotyckie cudo, a jest sto paro letnim 'młodziakiem'. Zwłaszcza w porównaniu z pobliskim kościołem, który faktycznie stoi tam od wielu setek lat.
Londyn jak wiadomo podzielony jest przez Tamizę na Północny i Południowy. Nie chcemy jednak mówić o podziałach, różnicach i animozjach, ale o tym, co nas łączy - londyńskie mosty.
Trudno o lepsze miejsce na początek wycieczki niż Tower of London, ale jest to też super miejsce na zakończenie dnia.
Spokojnie, wszystkie te zasadzki i niespodzianki da sie ominąć, zawsze jest jakaś alternatywa. Na szczęście Londyn jest tak wielki, że można spędzić dzień w jednej dzielnicy i mieć zupelnie inne warunki, doświadczenia i pogodę niż ktoś, kto odwiedza miasto tego samego dnia...
Magia zaczyna się od metra Jeśli ktoś mi kiedyś powie, że Londyn jest nudny — od razu wsadzam go do czerwonej budki i teleportuję na Whitehall. Bo właśnie tam zaczęliśmy naszą magiczną przygodę śladami Harry’ego Pottera. Start: stacja Westminster. Miejsce, które już od pierwszej sceny wygląda
Z Lecce do Alberobello, z uśmiechem, espresso i “włoską” walizką w tle — tak wyglądała nasza podróż po południu Włoch. Nie było to ani klasyczne zwiedzanie, ani city break z przewodnikiem w słuchawce. To była włoska przygoda. Z słońcem, lokalnym winem, małymi zachwytami i śmiechem, który