Harry Potter w jeden dzień – czyli jak zgubiłam się w Ministerstwie Magii i znalazłam drogę na peron 9 i ¾
Magia zaczyna się od metra Jeśli ktoś mi kiedyś powie, że Londyn jest nudny — od razu wsadzam go do czerwonej budki i teleportuję na Whitehall. Bo właśnie tam zaczęliśmy naszą magiczną przygodę śladami Harry’ego Pottera. Start: stacja Westminster. Miejsce, które już od pierwszej sceny wygląda
